Zawał siatkówki - przypadek medyczny
Pani X mierzyła się z zaburzeniami wzroku, które w efekcie doprowadziły do jego częściowej utraty. Czy lekarze znajdą przyczynę problemu?
Chory z przeświadczenia
Ludzie, którzy ciągle myślą, że na coś chorują są prawdziwym problemem. Czy można coś na to poradzić?
Fascynujące zdjęcia rentgenowskie
Czyli opowieść o tym, co można w człowieku znaleźć.
Twój własny internet
Każdy z nas widzi w sieci różne informacje

niedziela, 14 stycznia 2018

Krótkia historia...

Jakub Bączyński



Zdecydowałem, że warto opisać kilka książek z serii "Krótka historia..." i uczynić to w jednym artykule. Szczegółową recenzję jednej z nich, historii filozofii, możecie przeczytać tutaj:Klik

Miałem okazję zapoznać się z publikacjami omawiającymi następujące tematy:
  • ekonomia
  • nauka
  • medycyna
  • religia
  • filozofia
Każda z tych książek ma podobną formę, tzn. składa się w dużej mierze z krótkich rozdziałów opowiadających o konkretnej myśli/teorii/postaci historycznej, stanowiących niezbyt obszerny, ale treściwy opis danego zagadnienia. Dla głodnych wiedzy może to być niewystarczające, jednakże jest to znakomity wstęp do własnych poszukiwań i, być może, odkrycia nowych zainteresowań.

Należy zwrócić uwagę na sam tytuł każdej z książek (Krótka historia...) - wskazuje on, że wywody nie będą długie i w istocie tak jest. Przy tym, co już podkreśliłem we wspomnianej wcześniej recenzji, książki te w pełni realizują swoją misję. Zapoznają czytelnika, w ciekawy i przystępny dla każdego sposób, z niekiedy trudnymi zagadnieniami z różnych dziedzin życia. Jednocześnie zaciekawiają i zachęcają do zagłębienia się w temat.

Naturalnie po drodze natrafimy na specyficzne pojęcia oraz trudniejsze i łatwiejsze do zrozumienia zagadnienia, jednakże prostota użytego języka pozwala na bezproblemowe pojęcie tematu i odczuwanie przyjemności z czytania. Uznaję to za ogromną zaletę, gdyż, niezależnie od poziomu swojej wiedzy na dany temat, każdy może sięgnąć po lekturę. 

Niezależnie od tego, uważam, że każdy powinien poznać historię idei, które towarzyszą nam również dzisiaj i tutaj Krótka historia... sprawdza się znakomicie.

czwartek, 14 grudnia 2017

Krótka historia filozofii

Jakub Bączyński


Nie pierwszy raz mam okazję zrecenzować książkę o filozofii. Zazwyczaj skupiają się one na pewnej koncepcji filozoficznej i przez kilkaset stron ich autorzy starają się przekonać nas do swojego stanowiska lub do jakiegoś stanowiska w ogóle. Nigel Warburton stworzył coś zupełnie innego.

Jego książkę zacząłem czytać z myślą, że będzie to coś w rodzaju encyklopedycznego przedstawienia sylwetek filozofów i ich poglądów. Po części miałem rację. Bo o ile Warburton przeprowadza czytelnika przez dzieje filozofii od Sokratesa po Petera Singera, to jednak jego książka nie ma formy encyklopedii.

Do tej pory nie spotkałem się z pozycją stricte filozoficzną, której kompozycja opierałaby się na bardzo prostym języku (jest on też bardzo obrazowy, ale to już nie jest cechą wyróżniającą), a tak to właśnie wygląda w "Krótkiej historii filozofii". Przez to książkę może przeczytać każdy - nie ma tu nic skomplikowanego, a jednocześnie idee są przekazane w sposób klarowny. 

Nie można też nie zauważyć, że książkę czyta się poniekąd jak dobrą powieść. Bardzo spodobał mi się zabieg autora polegający na zakończeniu rozdziału akapitem nawiązującym do następnej części książki. Dało to wrażenie płynności i sprawiało, że chciałem czytać dalej, by poznać kolejną ideę.

Pamiętajcie jednak, że "Krótka historia filozofii" to...krótka historia filozofii. Stanowi podstawę do zagłębienia się w temat, ale z pewnością go nie wyczerpuje. Jednak nie traktuję tego jako wadę, wręcz przeciwnie, w końcu książka realizuje swój cel - przedstawia świat myślicieli w sposób zachęcający czytelnika do dalszej eksploracji.

I dlatego uważam, że Warburton stworzył bardzo przystępną opowieść o różnych, nierzadko przeciwstawnych, poglądach na świat. Z pewnością zachęci każdego do dalszych rozważań i stawiania filozoficznych pytań.


środa, 15 listopada 2017

Wszystko jest w twojej głowie

Jakub Bączyński

Okładka książki
Niedawno miałem przyjemność przeczytać książkę autorstwa neurolożki Suzanne O'Sullivan. Opisuje ona przypadki kilku pacjentów, którzy cierpieli z powodu różnorodnych zaburzeń. Wspólnym mianownikiem wszystkich historii jest związek objawów tych ludzi z psychiką.

O'Sullivan dzieli się z czytelnikiem teorią, jakoby medycznie niewyjaśnione objawy mogły mieć swoje źródło w psychice. Musimy tutaj zrozumieć dwie rzeczy: po pierwsze, traumatyczne wydarzenia mogą faktycznie wpływać na zdrowie fizyczne, po drugie, sformułowanie 'medycznie niewyjaśnione' w żaden sposób nie oznacza, że objawy mają swoje źródło w psychice. Mając te dwie rzeczy na uwadze, możemy przejść dalej.

Autorka przede wszystkim zwraca uwagę na koszty związane z opieką medyczną. Naturalnie osoby cierpiące z niewyjaśnionych przyczyn przechodzą szereg badań, mających na celu postawienie diagnozy, co oczywiście wiąże się z kosztami. Lekarze starają się zrozumieć, co tak właściwie dolega pacjentowi, by leczyć go w odpowiedni sposób. Czytając "Wszystko jest w twojej głowie" odniosłem wrażenie, że dla autorki zrzucenie winy na psychikę jest drogą na skróty, która pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy. Pamiętajmy jednak, że istnieją rzadkie lub trudne do zdiagnozowania choroby, więc zaniechanie wykonania badań może mieć katastrofalne skutki. Dlatego należy z dystansem podchodzić do szufladkowania objawów jako psychosomatyczne.

Bardzo zdziwił mnie fakt, że autorka nie podaje żadnych źródeł. Na przykład:
Przyjrzyjmy się ponownie statystykom: badania przeprowadzone w 2011 roku na terenie Niemiec wykazały, że...
Jakie badania? Jak przeprowadzone? Gdzie zostały opublikowane? To ważne pytania, które stanowią o wartości danego eksperymentu. Nie mając źródła, nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy to, co pisze O'Sullivan, ma sens. Jest to największy mankament tej książki.

Trzeba jednak zaznaczyć, że autorka trafnie zauważa, iż diagnoza wskazująca psychikę jako przyczynę objawów jest ciężka do zaakceptowania. Wiąże się ze stygmatyzacją społeczną, o czym pacjenci sami dobrze wiedzą, dlatego naturalnym jest, że szukają fizycznych przyczyn swoich zaburzeń. Nie możemy jednak obrócić się o 180 stopni i zacząć szufladkować objawy pacjentów jako psychosomatyczne. Jak już wspomniałem wcześniej, może nam przez to umknąć poważna choroba. Wydaje się więc, że należałoby znaleźć złoty środek i przede wszystkim skupić się na wywiadzie z pacjentem. Być może on sam wskaże wtedy nieświadomie przyczynę swojej choroby.

Tak więc książkę uznaję za ciekawą i wartą przeczytania. Jest ona znakomitą podstawą do dyskusji, ponieważ porusza specyficzny temat, zmuszając przez to do refleksji. Dzięki Wszystko jest w twojej głowie z pewnością każdy zacznie patrzeć na pewne kwestie z innej perspektywy.


piątek, 26 maja 2017

Rzeczy irytujące

Jakub Bączyński

Irytuje nas wiele rzeczy: dźwięki, zapachy, współmałżonek itd. Joe Palca i Flora Lichtman postanowili zagłębić się w świat irytologii, by przedstawić próby odpowiedzi na pytanie o podłoże irytacji. Należy mieć jednak świadomość, że książka nie prezentuje jednego, pewnego rozwiązania, gdyż, jak wskazują sami autorzy, irytacja nie jest pierwszoplanowym tematem w psychologii, nie istnieje też naukowiec-irytolog, który mógłby skupić się na jej badaniu. Tak więc wszelkie wnioski z przeprowadzonych eksperymentów, a także proponowane teorie to jedynie propozycje rozwiązania problemu.

Autorzy przedstawiają szerokie spektrum irytujących zjawisk w tym, chyba najczęstsze, rozmowę przez telefon w tramwaju czy autobusie. Wyjaśniają, że słysząc tylko jednego rozmówcę, nasz mózg nie jest w stanie przewidzieć kolejnej wypowiedzi, co powoduje irytację. Dodatkowo mamy świadomość, że ten semilog kiedyś się skończy, ale nie wiemy kiedy, co tylko dolewa oliwy do ognia. Przyczyną tego, że coś nas irytuje może być też ewolucja i, co wydaje się być oczywiste, geny i środowisko. 

Cieszy, że Palca i Lichtman szeroko spojrzeli na temat irytacji oraz przedstawili różne eksperymenty prowadzące do ciekawych wniosków na temat przyczyn tego zjawiska. Jednak podczas czytania książki sam się zirytowałem, co zapewne nie było celem autorów. Czytając opis gry w baseball (a należy dodać, że nigdy się nim nie interesowałem) nie byłem w stanie wyobrazić sobie rzeczywistej rozgrywki, a pojęcia takie jak hit na dwubazę nie ułatwiały mi zadania.

Należy też wspomnieć o pewnym micie powielonym w tej książce. Autorzy sugerują, że czerwony kolor wyzwala w bykach agresję i dlatego te atakują, choć w rzeczywistości to nie kolor a ruch ma tutaj znaczenie. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę warto przeczytać. Trzeba mieć jednak na uwadze, że nie da nam ona ostatecznej odpowiedzi na kluczowe pytanie, a jedynie pozwoli zapoznać się z wieloma prawdopodobnymi teoriami dotyczącymi przyczyn irytacji. 

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib