poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Najbardziej frapujące zdjęcia rentgenowskie

Jakub Bączyński

Ludzki organizm może zawierać w sobie wiele niezwykłości, o których istnieniu dowiadujemy się niejako przez przypadek. 

Powyższe zdjęcie obrazuje nożyczki chirurgiczne o długości ok. 17 cm znalezione w brzuchu pacjenta. Chory narzekał na ból pooperacyjny, dzięki któremu lekarze za pomocą RTG mogli odkryć to, co zostawili w brzuchu operowanego. 


W odbytnicy więźnia znaleziono telefon komórkowy i zestaw głośnomówiący, które osadzony usiłował ukryć na czas przeszukania celi. 


O tym jak żyć w symbiozie z gwoździem wie doskonale pewien pacjent z Azji, który trafił do szpitala skarżąc się na bóle głowy. Lekarze odkryli 5-centymetrowy gwóźdź, który znalazł się w głowie chorego na skutek wypadku sprzed 4 lat. Został usunięty operacyjnie.


Można obcować z jednym gwoździem, ale kilkanaście na raz to zdecydowanie za dużo, o czym przekonał się pewien Chińczyk, którego ciało znaleziono w bagnach w Sydney. Został wielokrotnie postrzelony pistoletem do gwoździ. 


O tym, że dzieci naprawdę połykają małe części przekonali się rodzice 8-letniej Haley, które ze smakiem spałaszowała kawałki zabawki magnetycznej. Dziecko wymagało natychmiastowej operacji. 

Znacie inne przypadki znalezienia niezwykłości w ludzkim ciele? Piszcie w komentarzach.



Zdjęcia udostępniam dzięki uprzejmości administracji forum Faculty of Medicine.

Jakub Bączyński / Autor

Interesuję się nauką, w szczególności medycyną i psychologią.

4 komentarze:

  1. Mam kuzyna ratownika, który opowiadał mi już o butelce w odbycie dorosłego mężczyzny, czy ogórku w pochwie kobiety, który w wyniku złamania tam utkwił i musiał zostać usunięty chirurgicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, praktyki seksualne bardzo często stają się przedmiotem interesujących historii.

      Usuń
  2. http://images.dangerousminds.net/uploads/images/xraypinupcalendar1111111_thumb.png

    OdpowiedzUsuń
  3. Parę lat temu dużo mówiło się o gałązce świerku w płucu pewnego Rosjanina. Sądzono że wyrosła mu z pączka który wpadł do nosa. Potem pojawiły się wątpliwości związane z tym, że igły gałązki były zielone, a w płucu jest przecież ciemno. Najprawdopodobniej po pijaku jadł pędy świerku i po zakrztuszeniu się wciągnął 12 centymetrową gałązkę aż do jednego z puc. Bardzo podobny przypadek zanotowano wcześniej w Szwecji.

    W Anglii zdarzyło się że końcówka igły która odłamała się po nadepnięciu stopą na kłębek przewędrowała nienaruszona cały krwioobieg, nie uszkodziła serca aż utkwiła w tętnicy dłoni skąd wyciągnięto ją operacyjnie.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające linki niezwiązane z tematem będą usuwane!

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib