sobota, 3 grudnia 2016

Twój własny internet

Jakub Bączyński

Z racji weekendu i odrobiny wolnego czasu zacząłem zapoznawać się ze stronami, które jakiś czas temu zapisałem w zakładkach z nadzieją, że kiedyś je dokładnie przeglądnę. Natrafiłem na bardzo ciekawy wykład z konferencji TED mówiący o informacjach, na jakie trafiamy w sieci. Jego tytuł brzmi Beware of filter bubbles.

Eli Pariser wspomina w nim o drobnym eksperymencie, w którym posłużył się swoimi znajomymi - poprosił ich by wpisali w Google frazę 'Egipt'. Okazało się, że mieli zupełnie odmienne rezultaty wyszukiwań - u jednego były to tematy wakacyjne, u drugiego newsy dotyczące protestów w tymże kraju. To pokazuje jak bardzo to, co widzimy zależy od tego, w co kliknęliśmy.

Z jednej strony personalizacja sieci jest zauważalna, choć tak naprawdę nie mamy pojęcia jakich rozmiarów jest kurtyna, za którą chowają się niezliczone informacje, do których nigdy nie trafiliśmy i pewnie nie trafimy. Osobiście czuję się jedynie poirytowany faktem działania algorytmów, które na większości stron umieszczają reklamy akurat tego, co w najbliższej przyszłości będę chciał kupić - a to wszystko na podstawie odwiedzonych przeze mnie stron i haseł wpisanych w wyszukiwarkę. Oczywiście są metody pozwalające na zniwelowanie informacji wychodzących z naszego komputera, które dotyczą tego, w co klikamy. Niestety znacznie pogarszają one wygodę korzystania z sieci.

Drugą kwestią jest po prostu chowanie przed internautami informacji, które nie pokrywają się z ich historią kliknięć. Powstaje pytanie co tak właściwie nam umyka i co dostajemy w zamian? W tym kontekście Pariser używa terminu fast-food, jako określenia śmieciowych informacji, jakich pełno w internecie i też jakimi zapewne jesteśmy w dużej mierze karmieni. 

Internet w domyśle miał łączyć ludzi, stać się wolnym medium. Kłopot polega na tym, że każdy z nas został zamknięty w bańce filtrów (algorytmów), które przesądzają o tym, co tak właściwie zobaczymy. Trudno tu więc o inną perspektywę, możliwość zapoznania się z odmiennymi relacjami czy zdaniami. Nie twierdzę, że to niemożliwe - po prostu nie wszyscy wysilą się na tyle, by poszukać czegoś poza tym, co otrzymają na tacy. 

Czy jesteśmy w stanie bronić się przed algorytmami? Absolutnie nie. Jedyna nadzieja w tym, że tworzące je osoby wplotą w matematyczny wzór odrobinę rozsądku.




Jakub Bączyński / Autor

Interesuję się nauką, w szczególności medycyną i psychologią.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające linki niezwiązane z tematem będą usuwane!

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib