piątek, 19 maja 2017

Wyleczmy raka domowym sposobem!

Jakub Bączyński

Po raz kolejny przyjrzymy się pewnym nieścisłościom naukowym i brakowi wiedzy, tym razem zajmiemy się kwestią nowotworów.



Jak widać na załączonym obrazku, mamy do czynienia z powtarzającym się wśród zwolenników pseudonauki schematem, według którego przyczyną wszystkich dolegliwości są toksyny. Nie wiadomo jakie, nie wiadomo skąd, ale na pewno występują w organizmie prowadząc do nowotworów i wielu innych schorzeń. Naturalnie prawidłową terapią (należy dodać: jedyną!) jest zmiana diety oraz, co również niezbędne, stosowanie witaminy C. 

Ale do rzeczy. Jeśli chodzi o magiczną dietę leczącą raka - taka nie istnieje. Warto jednak zaznaczyć, że prawidłowe odżywianie się oraz ograniczanie używek zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu. Natomiast sama dieta nie sprawi, że nagle ozdrowimy - nie ma na to żadnych naukowych dowodów pochodzących z rzetelnie przeprowadzonych eksperymentów. 
A oto ciekawy artykuł przedstawiający jedną z magicznych diet: LINK

Kwestia witaminy C jest nieco ciekawsza, bo istnieje pewna udokumentowana próba, w której duże dawki tego związku skutecznie walczyły z nowotworem. Problem w tym, że dawka potrzebna do takiej terapii jest tak duża, że aż toksyczna dla organizmu, a dodatkowo eksperyment, o którym mowa, został przeprowadzony in vitro, a jak trafnie zauważył autor tego artykułu:

[...]you can kill tumor cells in vitro with just about anything if you crank the concentration high enough. In vitro experiments can generate hypotheses, but they are inherently highly artificial systems

Przejdźmy do tematu chemioterapii, która jest przez zwolenników pseudonauki odrzucana, z powodu tego, że niszczy człowieka. Nie jest żadną tajemnicą, że powoduje skutki uboczne, ale wykazuje potwierdzone naukowo działanie terapeutyczne (sprawdź odnośniki na końcu artykułu). Lecz zanim zabrałem się do pisania tego tekstu, postanowiłem poszperać w sieci w poszukiwaniu niepotwierdzonych informacji na temat nowotworów. Natknąłem się na artykuł Chemioterapia wykańcza ludzi a nie rak! – twierdzi dr Hardin B. Jones. Nie zamieszczę do niego linku, bo szerzenie głupoty to nie moja działka, wspomnę jedynie o zadziwiającym fakcie, że strona, na której znajduje się tekst, jest prowadzona przez studenta medycyny. Zaś w artykule pojawia się takie oto zdanie:

Lekarz z Berkeley, California uważa, że chemioterapia w 97% nie przynosi efektów






Kłopot w tym, że ów lekarz zmarł w 1978 roku, a co więcej, jego praca obejmowała dane z badań  z pierwszej połowy XX wieku. Musicie też wiedzieć, że pacjenci, którzy wzięli w nich udział, cierpieli z powodu raka w zaawansowanym stadium, więc praktycznie niemożliwe było ich wyleczenie. Tak więc konkluzje lekarza z Berkeley były niewłaściwe już w jego czasach, a obecnie są po prostu nieaktualne. W końcu medycyna znacznie się rozwinęła.

Ustaliliśmy więc, że informacje zawarte na załączonym obrazku to półprawdy i naditerpretacje, od których można dostać raka (pozwoliłem sobie użyć internetowego slangu). 

Nie chcę tutaj przepisywać fragmentów artkułów z innych stron, dlatego po prostu podam ciekawsze z nich:
O chemioterapii:
Snopes.com oraz Science based medicine
Mity o raku:
Hopkins Medicine

Jakub Bączyński / Autor

Interesuję się nauką, w szczególności medycyną i psychologią.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Komentarze zawierające linki niezwiązane z tematem będą usuwane!

Coprights @ 2016, Blogger Templates Designed By Templateism | Templatelib